piątek, 9 lipca 2010

Sztuka taniego latania - jak przejść odprawę internetową w Ryanair?



Kupno biletu przez internet dla osób robiących to pierwszy raz w życiu jest zazwyczaj niemałym wyzwaniem. Na tym się niestety nie kończy i na tydzień przed planowanym odlotem znów należy zalogować się na stronie internetowej przewoźnika aby dokonać odprawy internetowej. Możliwość taka wprowadzona została już jakiś czas temu, ale dopiero w zeszłym roku stała się obowiązkiem. Jak poinformował przewoźnik, celem tego miała być redukcja ichniejszych kosztów, ominięcie kolejek przy stanowiskach check-in, żeby być jeszcze fajniejszym, tańszym blablabla... Szkoda tylko że razem z obowiązkiem odprawy internetowej wprowadzono za nią opłatę w wysokości €5 za osobę za lot. Owszem, można ją ominąć, ale jak pokazują przykłady tego roku, lotów zwolnionych z niej jest coraz mniej – przynajmniej z Polski.

Uwaga: Nie życzę sobie jakiegokolwiek przedrukowywania, czy cytowania tego opisu w całości, części  lub  innym kształcie, gdziekolwiek w sieci, prasie czy innej formie przekazu bez mojej wyraźnej zgody. Mogę jej udzielić wyłącznie po skontaktowaniu się ze mną poprzez e-mail (spiral [kropa] active [małpka] gmail [kropa] com). Brak odpowiedzi z mojej strony nie może być uznane za ciche przyznanie zgody na powyższe.

OK, ale do czego nam ta odprawa jest potrzebna? Ano przede wszystkim do tego, że od października 2009 nie ma innej opcji aby się odprawić i basta. Owszem, jeśli podróżujemy z dużym bagażem, to zazwyczaj nadal podchodzimy do stanowiska check-in i ten bagaż tam oddajemy. Tylko że wcześniej sami musimy w sieci podać nasze dane osobowe i wydrukować kartę pokładową. Z drugiej jednak strony, jeśli podróżujemy tylko z plecakami czy inną formą bagażu podręcznego, to znika obowiązek zjawienia się na lotnisku od 120 do 40 minut przed odlotem i czekanie na każdy lot jakby to była przynajmniej wyprawa na księżyc. W takiej sytuacji możemy bowiem na lotnisko przyjechać nawet 30 minut przed planowanym odlotem. Po wejściu do terminala kierujemy się więc prosto do security i po przejściu tej całej procedury już do gate-u z którego wejdziemy do samolotu. Czasami jest to dużo wygodniejsze i przede wszystkim praktyczniejsze przy bardzo ciasnych przesiadkach :D

Założenia tego procesu są następujące:
- poniższy proces jest prezentacją mojej prawdziwej odprawy na lot Wrocław – Rzym Ciampino
- cała procedura, jak też załączone zrzuty ekranów są aktualne na kwiecień 2010 roku.

Strona 1

Odprawę internetową w Ryanair można przejść od czterech godzin do 21 dni przed planowanym lotem. Fakt jest jednak taki, że udawało mi się przejść przez tą procedurę nawet na 25 dni przed odlotem :-) Aby tego dokonać należy wczytać stronę www.ryanair.com Jeśli nie zostanie uruchomiona jej polska wersja językowa, warto zwrócić uwagę na rozwijane pole na górze po prawej stronie. Po rozwinięciu należy znaleźć opcję „Polska (Polski)” dzięki czemu od tej pory większość danych i poleceń będzie wyświetlanych w naszym języku. Teraz należy w lewej części strony internetowej znaleźć zakładkę „Odprawa online” i kliknąć na nią myszką.

Strona 2

W tej chwili powinna nam się pojawić strona umożliwiająca systemowi identyfikację na jaki lot chcemy przeprowadzić tą odprawę. Dla mnie zawsze najwygodniejszą jest opcja 3, gdyż nie muszę szukać numeru mojej rezerwacji, bądź nie muszę przez sieć wysyłać danych dotyczących mojej karty kredytowej, co oczywiście zawsze należy ograniczać do niezbędnego minimum. Opcja trzecia pokazuje też jak łatwo można komuś zrobić niemiły „kawał” w postaci błędnego odprawienia go poza jego wiedzą. Dlatego też jak kupuję bilety lotnicze to do kontaktu podaję adres mailowy znany bardzo niewielkiej liczbie ludzi i zdecydowanie nie ten, z którego korzystam zazwyczaj. Owszem, bzdurka, ale nawet jeśli odbyłem już sporą liczbę tanich lotów, strata jakiegokolwiek z nich mimo wszystko byłaby pewnym smutkiem i nerwem. Dlaczego tak mogłoby się stać – o tym dalej.
Wracając do naszego głównego wątku – z aktualnej strony zazwyczaj wybieram opcję 3, po czym wpisuję datę i trasę pierwszego lotu na danej rezerwacji (rezerwacja może być dokonana na lot tam i z powrotem), podany linii adres mail, a następnie klikam przycisk „ODPRAWA ONLINE”.

Strona 2,5

Jeśli pojawi Ci się taka strona, to oznacza że tak samo jak mnie owładnęła Tobą zachłanność. Oczywiście próbowałem dokonać odprawy kilka dni za wcześnie i taki był tego efekt. Łatwo zauważyć że całość treściowa nie trzyma się jakieś sensownej kupy, ale wynika to z przyjętego przez Ryanair systemu. Dla nas w takiej sytuacji najbardziej interesująca jest tylko informacja ze środka
* Przepraszamy, obecnie loty na tej trasie nie spełniają warunków odprawy.

Strona 2,75

Wyjątkowa nadgorliwość nie przyniesie żadnego skutku, naciśnięcie udostępnionego przycisku „KONTYNUUJ” powoduje tylko wyświetlenie powyższego ostrzeżenia. Rozwiązanie jest jedyne – poczekać do 3 tygodni przed odlotem. Gdy ten termin nadejdzie, należy powtórzyć powyższe kroki.

Strona 2,9

Takie okno zostanie wyświetlone w przypadku, gdy w opcji 3 (czy jakiejkolwiek innej) wpiszemy błędne dane. W moim przypadku celowo popełniłem literówkę w adresie mail.

Strona 3

A tak będzie wyglądać strona jeśli w końcu w odpowiednim terminie wpiszemy wszystkie poprawne dane. Treść mówi sama za siebie, należy wcisnąć każde z czterech pól wyboru aby mieć możliwość odprawienia się przez internet. Oczywiście nie robimy tego bezmyślnie lecz czytamy co one potwierdzają. Jednocześnie przynajmniej raz w życiu zapoznajemy się z lekturą ukrytą pod linkami „ograniczenia dotyczące bagażu podręcznego” i „Warunki odprawy online” czy też inne nowe udostępnione przez przewoźnika. Wyświetlony na czerwono tekst również znajduje się tam nie bez powodu. Jednak moje obserwacje z podróży wskazują wyraźnie, że informacje te nie są zbyt często czytane a obsługa na lotnisku czasami bardzo skrupulatna.

Strona 4

Po przebrnięciu przez drugi krok czas na podanie naszych danych osobowych. To tutaj najpierw przejdziemy przez odprawę, a potem przez proces wydruku kart pokładowych. W głównej części strony wyświetlane są podstawowe informacje dotyczące naszej rezerwacji. Chodzi o trasę, datę, godzinę, numer rezerwacji i oczywiście przypisanych do niej pasażerów. Pasażerów których chcemy odprawić odznaczamy klikając na pole wyboru. Warto zaznaczyć, że jeśli rezerwacja obejmuje pasażerów, którzy nie będą chcieli się odprawić, lub z jakiegoś powodu nie będą mogli lecieć - nie ma to żadnego wpływu na naszą odprawę czy też lot.


Po kliknięciu na pola wyboru na stronie pojawią się ukryte wcześniej miejsca do wypełnienia. Każdy z pasażerów ma przypisany swój zestaw pól. W naszym przypadku dokonaliśmy zakupu biletu tylko w jedną stronę. Jeśli natomiast kupowalibyśmy bilet powrotni, poniżej pola „Odprawa na lot wychodzący” powinien pojawić się również napis pokroju „Odprawa na lot powrotni”. Do pola „Data urodzenia” wprowadzamy oczywiste dane, natomiast w drugim wybieramy „Poland” jeśli posiadamy Polskie obywatelstwo. Z pola "Typ dokumentu" wybieramy ten, którym będziemy się identyfikować w trakcie kontroli bezpieczeństwa i wpuszczania do samolotu. Chociaż w chwili obecnej na karcie pokładowej nie drukowany jest ani typ dokumentu ani jego numer, to warto wiedzieć że takie dane są prezentowane pracownikom prowadzącym odprawę i w każdej chwili mogą je zweryfikować. Faktem jest też, że w historii moich wyjazdów za często tego nie robili... W polu tym „EEA National Id Card” oznacza dowód osobisty, a „UE Passport” oczywiście paszport. Są to jedyne dokumenty tożsamości jakimi można się wylegitymować podczas lotów z Ryanair. Poprawność danych wpisanych w poniższe trzy pola warto sprawdzać kilkukrotnie i jeszcze dodatkowy raz tuż przed zakończeniem odprawy. Jak bowiem pisałem wcześniej tylko z takimi danymi wpisanymi w nasz dowód tożsamości będziemy wpuszczeni do samolotu. I tutaj leży też powód potencjalnego niemiłego żartu o którym wspominałem wcześniej. Na szczęście nie mi ktoś taki kawał „wyciął” i cała sytuacja zakończyła się pomyślnie, jednak w ciągu mojego podróżowania przytrafiły się pojedyncze przypadki kiedy pracownicy służb lotniskowych bardzo skrupulatnie sprawdzali poprawność wprowadzonych danych z tymi w dokumentach identyfikacyjnych. Jeszcze jak wykrycie nieprawidłowości miałoby miejsce w Polsce, to małe piwo – gorzej jak by się to przytrafiło na końcu kontynentu tuż przed kolejnymi przesiadkami. Lepiej więc poświęcić kilka minut więcej i nie utknąć gdzieś w świecie bez możliwości natychmiastowego i taniego powrotu! Tak więc w polu Numer dokumentu wpisuję kod w postaci ABC123456 w przypadku dowodu osobistego i AB1234567 w przypadku paszportu. Kraj wydania w domyśle zaznaczam na Poland, a datę wpisuję adekwatną do tej jaka jest w dokumencie. Chociaż zawsze staram się odprawiać na dowód osobisty, to jednocześnie przy sobie mam również paszport – tak na wszelki wypadek który mam nadzieję nigdy nie nastąpi...
Gdy wprowadziłem i sprawdziłem poprawność wszystkich danych, klikam na przycisk „ODPRAWA”.


Jeszcze raz pojawi mi się takie okno, w którym oczywiście klikam „OK” jeśli jestem pewien że moje dane są poprawne w 100%.

Strona 5

Po kliknięciu na przycisku „ODPRAWA” na tej stronie już nie ma odwrotu - wprowadzone dane zostaną przesłane i zapisane w systemie Ryanair.

Strona 6
Po zaakceptowaniu danych na poprzedniej stronie powinno pojawić się coś wyglądające mniej więcej tak. Oznacza to, że już zostaliśmy odprawieni. Bardzo fajną opcją jest przycisk „ZAPISZ JAK PDF”. Pozwala ona zapisać plik z naszymi kartami pokładowymi na dysku twardym – w pliku o rozszerzeniu .pdf (czytany np. w programie Adobe Reader). Zawsze korzystam z tej opcji i wyjeżdżając staram się pliki z kartami pokładowymi mieć zapisane na pen drive lub komórce. Tak na wszelki wypadek, ponieważ jeśli np. wydrukowane karty zostaną zniszczone z powodu zalania bagażu, wystarczy z pen drive-em zjawić się u kogokolwiek kto umożliwiłby mi dostęp do drukarki. Na lotnisku w okienku Ryanair również można dokonać tej czynności, ale kosztuje ona €40 od osoby za lot!
Załóżmy że już teraz chcemy wydrukować nasze karty pokładowe. Klikamy więc przycisk „DRUKUJ” i czekamy na odpowiedź naszej drukarki. Oczywiście zupełnie nieważne jest czy karty zostaną wydrukowane w kolorze, czy tylko czarnym tuszem. Część z nich może być również zamazana (czasami drukarki tak robią), najważniejsze aby kod kreskowy był wyraźny i w kontrastujących kolorach. Raz na przykład odprawiałem się na kartę wydrukowaną wyłącznie błękitnym odcieniem – przeszło bez najmniejszych problemów. Jak informowałem we wpisie „System rozpracowany” swego czasu na lotniskach w południowej Hiszpanii bardzo intensywnie zwracano uwagę na wielkość wydruków i ilość stron na których jedna karta jest wydrukowana. Owszem, jedna z zasad (którą notabene musieliśmy potwierdzić w trakcie procesu odprawy czy też zakupu biletu) mówi, że karta ma być wydrukowana na dokładnie całej stronie formatu A4. Jednak fakt jest również taki, że w wyniku błędu Ryanair bądź mylnych ustawień naszej drukarki karty te mogą być wydrukowane niepoprawnie. W takiej sytuacji proponuję wydrukować zapisany wcześniej na dysku twardym plik pdf. Większość programów wyświetlających takie dokumenty ma bowiem opcję „maksymalizuj do obszaru wydruku” w trakcie drukowania dokumentów, która automatycznie powinna rozszerzyć kartę pokładową na całą stronę. Fakt, obsługa Ryanair została poinformowana przez firmę że na tego typu błędy nie powinna już reagować, ale oszołomów na świecie jest dużo i chwila nieuwagi może później powodować mnóstwo niepotrzebnych nerwów...






Strona 7

Jeżeli z jakiś powodów będziemy chcieli nasze karty wydrukować później, lub dokonać tego z powodu np. zniszczenia/zgubienia/czegokolwiek, to również sam Ryanair bezpłatnie udostępnia nam taką opcję z poziomu swojej strony internetowej. Należy więc zalogować się na stronę główną i wykonać wszystkie opisane wcześniej czynności aż do kroku 3, gdzie zamiast wprowadzania danych automatycznie wciskamy przycisk „DRUKUJ PONOWNIE”. Zostaniemy wtedy przekierowani do tej samej podstrony co teraz.
W przypadku kiedy planowaliśmy odprawić się na lot „wychodzący” i „powrotni” a ten drugi nie podlegał dacie kiedy odprawa jest możliwa (np. jest planowany dopiero za miesiąc), to nie zostaniemy na niego odprawieni. Jeśli już lot będzie się miał odbyć najpóźniej za 21 dni, to musimy znów powtórzyć wszystkie opisane wcześniej czynności aż do kroku 3. Wtedy wpisane wcześniej dane powinny być zapisane i jedyne co musimy wcisnąć, to przycisk „ODPRAWA” który przekieruje nas znów do tej właśnie strony.



Po wydrukowaniu kart pokładowych warto zrobić jeszcze jedną małą rzecz. Otóż z przyzwyczajenia wszystkie karty składam na równe trzy części i nożyczkami nadcinam do miejsca zaznaczonego na wydruku. Wielokrotnie widziałem bowiem jak pracownicy obsługi lotniskowej męczyli się i darli bez ładu i składu na pół wszystkie karty pokładowe. Natomiast jeśli taka karta jest już naddarta, dokończenie tego wymaga jednego lekkiego ruchu – oszczędność czasu (jak wiadomo zawsze największe zamieszanie i stres jest w trakcie wpuszczania do samolotu), oraz nie kosztująca mnie nic pomoc dla pracowników lotniska. A plus taki, że każda karta pokładowa w bardzo dobrym stanie jest po powrocie odkładana na odpowiedniej półce tworzącej ciągle powiększający się pamiętnik wyjazdowy :-)
Tak czy siak, wydrukowane karty zawsze staram się zwijać w plastikową koszulkę i odkładam na półkę pod dokumentami które planuję zabrać w podróż. Teraz już tylko kilka dni i kolejny raz będzie można podziwiać ziemię z wysokości dziesięciu kilometrów :-)

5 komentarzy:

  1. Baaaardzo dziekuje za wszystkie informacje,wszystko co napisales jest niezmiernie przydatne dlatego dziekuje za pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam pytanko bo w części do oddarcia znajduje sie kod kreskowy i jak mam w kompie do wydrukowania to jest taki sam jak powyrzej a jak wydrukuje w w tym do oddarcia mam w lewym gornym rogu jakby taki mniejszy caly kod kreskowy na tle calego.
    Tak ma byc czy mi cos żle drukuje?

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótkie pytanie: co to jest dokładnie "lot wychodzący"? Czy jak jestem, powiedzmy, na Madagaskarze, a odprawiam się na lot z Moskwy do Tokio, to mam zaznaczyć pole "odprawa na lot wychodzący", czy nie?

    OdpowiedzUsuń
  4. SUPERRRRRRRRRRRRRRR
    Wielkie dzięki za taki opis

    OdpowiedzUsuń
  5. Numeru miejsc w samolocie Ryanair powinny byc numerowane,tak moznaby bylo uniknac balaganu przy wejsciu do samolotu,Tak zdazylo mi sie po odprawie na lotnisku w Rzymie-Ciampino w dniu 22 grudnia o godzinie 10.15,lot di Warszawy-Modlin, ze urwali mmi okulary,ale te na szczescie znalazlam i dalam juz do przylutowania,beda gotowe 8 stycznia,ale brak mi dokumentow ktore mialam w przezroczystej koszulce,bo torby w ktorej przetrzymywalam,nie zdazylam dosunac suwakow.Poniewaz kolejka do samolotu zaczela sie przesuwac sie szybko i wszyscy chcieli byc pierwsi,nie moglam zaraz sprawdzic braku dokumentow:akty notarialne,copie paszportu ,dowodu czy notesu z pinami i numeramo telefonow.Ktokolwiek zalazl,prosze o kontakt za nagroda:Znajduje sie u mojej siostry w Warszawie pod numerem:22 833 60 00 lub komorka:510 656 822,mail:szot19687@o2.pl

    OdpowiedzUsuń