Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belle Air. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Belle Air. Pokaż wszystkie posty

piątek, 15 lipca 2011

Spostrzeżenia własne - przewodnik po Forlì, San Marino, Rimini, Ravennie, Ferrarze

Forlì to bardzo mała miejscowość prawie nieistniejąca w świadomości statystycznego turysty z Polski. Zresztą nie ma się co dziwić, miasto nie stanowi bowiem jakiegoś wielkiego ośrodka a liczbą mieszkańców plasuje się w okolicach polskich Chorzowa, Koszalina czy Legnicy. Osobom śledzącym zagadnienie lotów nisko-kosztowych znane są przypadki takich miejsc które przy pierwszej myśli nie powinny mieć nic nadzwyczajnego do zaoferowania, jednak przy chwili zastanowienia okazują się być propozycją całkiem atrakcyjną.
Podobnie jest z Forlì, które swoją ukrytą wartość – dużo większą niż w przypadku samego miasta – posiada w regionie w którym leży.

Lotnisko
Lotnisko w Forlì nie ma wielkiego szczęścia do ruchu regularnego. Pomimo owocnych romansów z Ryanair oraz Wind Jet i ciekawych planów rozwojowych, obie linie prędzej czy później całkowicie wycofywały Forlì z siatki swoich połączeń. W chwili obecnej głównym przewoźnikiem oferującym regularne połączenia jest Wizz Air. W ten sposób Forlì może się stać dobrą opcją przesiadkową pomiędzy Katowicami, Warszawą, Wrocławiem a Budapesztem, Cluj, Timisoarą, Bukaresztem czy Sofią. Niestety jak wskazuje w chwili obecnej rozkład przewoźnika połączenia do Katowic, Wrocławia i Budapesztu prawdopodobnie zostaną zawieszone wraz z rozkładem zima 2010/2011. Ciekawostką może być obecność na lotnisku linii Belle Air oferującej połączenia ze stolicą Albanii, Tiraną.
Samo lotnisko w Forlì to niewielka struktura podzielona na budynki przylotów i odlotów. W ich środku należy raczej spodziewać się kompletnych pustek. Pasażerowie w okolicach lotniska zaczynają się pojawiać na około 3 godziny przed planowanym jednym z raptem kilku w danym dniu odlotów. Jeśli ktoś w jakiś sposób planowałby przesiadkę w Forlì, przejście pomiędzy budynkami przylotów i odlotów, oraz znalezienie się ponownie w malutkiej i raczej dusznej strefie bramek zajmie co najwyżej kilkanaście minut. Warto jednak uważać, ponieważ obsługa lotniska nie należy do grupy najmilszych. Z obserwacji i doświadczeń własnych można wywnioskować że przechodzenie przez security zaskakująco często jest wydłużane przez kompletne i dość ostentacyjne „przetrzepanie” bagażów podręcznych. Pominę już to, że procedura taka kompletnie nic nie dała. Ba, nawet się okazało że nie zwrócono w ogóle uwagi na elementy które powinny wzbudzać czujność służb, jak większy balsam po opalaniu, czy metalowy pilnik do paznokci...
Jeśli chodzi o dojazd, lotnisko znajduje się na obrzeżach Forlì. W okolicach terminala znajduje się przystanek miejskiego transportu. Niewielkie autobusiki jadą stamtąd w kierunku głównego placu miasta – Piazza Aurelio Saffi. Aby dostać się stamtąd na stację kolejową należy przejść około 1300 metrów, lub wysiąść w okolicach owalnego Piazzale della Vittoria. Stacja znajduje się 700 metrów dalej, na końcu alei Vialle della Liberta. Bilety na komunikację miejską są czasowe. Można je kupić w każdym niemal kiosku a najtańsza opcja umożliwiająca 90 minut jazdy kosztuje €1 od osoby.
 


Forlì
Zdjęcia z Forlì zrobione podczas wypraw własnych dostępne są pod adresem: http://www.panoramio.com/user/1373046/tags/Forl%C3%AC

Forlì to niewielkie, żyjące własnym życiem miasteczko. Oko z pewnością cieszy chwilę po przybyciu do Włoch. Jednak po kilkudniowym pobycie w regionie pierwsze wrażenie w Forlì jest takie, że miasto na tle Emilia-Romagna nie wyróżnia się praktycznie niczym nadzwyczajnym. Co oczywiście nie oznacza że nie warto poświęcić mu kilku chwil, zwłaszcza jeśli mamy nieco wolnego czasu przed planowanym odlotem lub odjazdem pociągu. Fajnie jest bowiem usiąść na kilka chwil na głównym placu Forlì i grzejąc się w słońcu po prostu przyglądać toczącemu się wokół życiu. Opcjonalnie można się przejść po ulicach między Piazza Saffi a Piazzale della Vittoria pośród historycznych budynków uczelnianych, czy też innych, czasami zaskakująco wpadających w specyficzny monumentalizm, budowli.
Jako ciekawostkę polecamy również niewielką kawiarnię znajdującą się u wejścia do Corso della Repubblica z Piazzale dell Vittoria. Pomimo pięciu dni spędzonych we Włoszech i zwiedzeniu kilku knajpek w kilku miastach mimo wszystko tamtejsza kawa smakowała nam najbardziej z całego wyjazdu :-)
 


Okolice
Jakkolwiek samo Forlì nie jest miejscowością mogącą stanowić kilkudniową atrakcję tambylczą, tak okoliczny region Emilia-Romagna warty jest poświęcenia nieco uwagi. Tym bardziej że Forlì znajduje się w pobliżu Autostrade Adriatica A14 biegnącej od Bolonii (wschodnie przedłużenie A1 z Mediolanu) aż na południe Włoch. Dla osób preferujących podróż masowymi środkami transportu świetną opcją może być znajdująca się w Forlì stacja kolejowa. Jakość lokalnej kolei we Włoszech jest bowiem nieporównywalnie lepsza od jej polskiego odpowiednika a wszystko to za bardzo przystępną cenę. W ten sposób można zwiedzić większość okolicznych miast i miasteczek.
W poniższych punktach celowo pomijam Bolonię do której można dostać się z Polski przy użyciu połączeń bezpośrednich. Sam opis Bolonii na blogu powinien się pojawić w późniejszym czasie.

Rimini
Zdjęcia z Rimini zrobione podczas wypraw własnych dostępne są pod adresem: http://www.panoramio.com/user/1373046/tags/Rimini.


Rimini to przede wszystkim masowy wypoczynek i w zasadzie z niczym innym miasto to nie powinno być kojarzone. Infrastruktura wypoczynkowa jest tam imponująca. Na długości kilkunastu kilometrów całość plaży jest zagospodarowana przez pola leżakowo-parasolkowe a w głębi przez wszelkie obiekty rozrywkowe jak boiska, place zabaw, puby i jadalnie. Infrastruktura wrasta również w głąb lądu w postaci sklepów z tanimi pamiątkami, alkoholami, fast foodami, knajpami aż w końcu zagnieżdżonymi do kilku ulic w głąb hotelami. Imponująca jest ilość tego wszystkiego, ponieważ – może nie jakościowo, ale zdecydowanie ilościowo – przewyższa ona choćby Majorkę. Zdziwienie tym większe, ponieważ Majorka jest rozpoznawalnym w całej Europie kurortem wypoczynkowym a Rimini – przynajmniej w Polsce – prawie nieznanym.
Z szybkich obserwacji jakie poczyniliśmy wynika, że Rimini to miejsce bardzo chętnie odwiedzane przez Włochów w weekendy. Dość wyraźny tego obraz mieliśmy na początku maja – przed właściwym sezonem letnim – kiedy to w niedzielne popołudnie na przybrzeżnej ulicy kręciło się mnóstwo osób, a już w poniedziałkowy poranek plaża była niemal opustoszała. Poza włochami Rimini zdaje się być miejscem bardzo popularnym wśród, jak ich nazywam, „narodów bukwo-języcznych”. Oczywiście w przybliżeniu chodzi mi o wszelkie kraje w których pisze się językiem zbliżonym do Cyrylicy, czyli Rosjanie, Ukraińcy czy Bułgarzy. Dało się to zarówno usłyszeć na ulicy, jak też zobaczyć w okolicznych sklepach i knajpach – zaskakująco oferujących np. rosyjski barszcz...

Dojazd
Rimini jest świetnym punktem zarówno dojazdowym, jak też wypadowym. Jak wspomniałem wcześniej, w okolicach miasta przechodzi autostrada A14 a przez niemal wszystkie osiedla linia kolejowa. Daje to spore pole do popisu wypadowego do okolicznych miast pokroju Pesaro, Fano, Ancona, Cesena, Ravenna, Forlì (pociąg lub samochód), czy San Marino i Park narodowy „Foreste Casentinesi, Monte Falterona, Campigna” (wyłącznie samochód).
Jeśli chodzi o dojazd kolejowy, muszę tutaj przestrzec przed popełnieniem podobnego do naszego błędu. Otóż może się okazać że zabookowany hotel będzie znajdował się na obrzeżach Rimini, które od stacji kolejowej może dzielić odległość nawet sześciu kilometrów! Aby więc nie kombinować z taksówką czy lokalnym transportem warto wcześniej sprawdzić czy hotel w którym będzie się planować pobyt nie znajduje się przypadkiem w okolicach jednej z kilku mniejszych stacji kolejowych, oraz czy nasz pociąg nie będzie się na niej zatrzymywał?

Nocleg
Istotną zaletą Rimini są ceny. Przy takiej konkurencji każdy praktycznie hotel musi bowiem walczyć o nielicznych przyjezdnych choćby cenami. Niemniej tutaj też trzeba bardzo uważać, ponieważ najwyraźniej część włochów przejęła i udoskonaliła techniki naciągania znane np. w wypoczynkowych krajach arabskich. Przykładem może być nasz hotel(dane kontaktowe na końcu wpisu), który przy rezerwacji mailowej oferował nam „specjalną promocyjną cenę €75” za pokój za noc. Dopiero po zapytaniu dlaczego tak drogo skoro na ten czas serwisy pośredniczące proponują cenę dużo niższą zaoferowano nam cenę €93 za dwuosobowy pokój na trzy noce ;) Inna sprawa to fakt, że placówka była określona jako trzygwiazdkowa. Po doświadczeniach z hotelami trzy i czterogwiazdkowymi jak też zwykłymi hostelami we Włoszech muszę przyznać, że nie wiem jakim cudem ten uzyskał takowy status. Owszem, to co dostaliśmy w cenie €15 za osobę za noc było ofertą bardzo atrakcyjna. Jeśli jednak za weekend miałbym zapłacić ponad 800 złotych, to czułbym się bardzo oszukany. Zresztą, jak widzę nasz przypadek nie był odosobniony. Chwilę po powrocie koleżanka z pracy znalazła np. ofertę na Grouponie za tygodniowy all-incl. pobyt w Rimini w hotelu 3+* bez transportu. Ciekawostka polegała na tym że promocyjna cena była wyższa niż dwutygodniowe wyjazdy do Egiptu czy Tunezji...

Na miejscu
Poza tymi technicznymi ostrzeżeniami Rimini to świetna baza wypoczynkowa – zarówno w leniwym jak też aktywnym wydaniu. Leniwym z powodu bardzo szerokiej i długiej plaży oraz namawiającymi do błogiego smażenia się na słońcu leżakami. Ciekawostką jest bardzo łagodny przyrost głębokości morza, ponieważ oddalając się nawet o 30 metrów od wybrzeża jest się zanurzonym nie dalej niż do pasa. Gdyby tylko jeszcze woda była cieplejsza. W maju nie mieliśmy odwagi stać w wodzie dłużej niż 8 minut. Fakt, rok wcześniej będąc o tej samej porze roku na Majorce również nie skorzystaliśmy z kąpieli, jednak tutaj woda była zdecydowanie zimniejsza :-)
Jeśli chodzi o aktywną wersję wypoczynku, to sprzyjają temu często spotykane przy plaży boiska do sportów wszelakich, do biegania całkiem nieźle nadaje się przybrzeżna droga a wiejący czasami wiatr jest świetną opcją dla wind/kitesurferów. Oczywiście nie można również zapomnieć o rowerach. Pomimo jednostajnych widoków – wybrzeże jest całkiem niezłą opcją do krótkich wycieczek na jednośladach. Do dłuższych można zaproponować okoliczne miasta jak np. opisane nieco dalej San Marino.
Dla osób lubiących spędzić czas w sposób bardziej zorganizowany interesującą ofertą może być wizyta w Italia in Miniatura. Jest to znajdujący się w północnej części Rimini park tematyczny o powierzchni ponad 85 tysięcy metrów kwadratowych. Znajdują się tam rekonstrukcje głównych zabytków Włoch i Europy w skali 1:25 lub 1:50. Do głównych atrakcji parku należą między innymi rekonstrukcja Canale Grande w Wenecji wielkości umożliwiającej oglądanie jej z poziomu kursujących po nich łódek. Park oferuje także sporo atrakcji dla najmłodszych w postaci np. kina letniego z pokazami laser & music show, „Interaktywna nauka jazdy” pozwalająca dzieciom w wieku 6-12 lat poznać podstawy przepisów drogowych, podróż przez historię Pinokia, „Prehistoric Valley” z modelami dinozaurów czy „Cannonaqua” będąca bitwą na małe armatki wodne. Bilety wstępu kosztują od €10 poza sezonem do €22 w sierpniu, dla dzieci od €7 w zimie do €16 w ciepłych miesiącach. Drugą propozycją – kierowaną głównie do najmłodszych – jest Fiabilandia. Jest to położony nad jeziorem Bernard na południowych obrzeżach Rimini park tematyczny o powierzchni 150 tysięcy metrów kwadratowych. Większość tamtejszych atrakcji jest ściśle połączona z bajkami, przykładowo Zamek Merlina, Zatoka Piotrusia Pana czy Podróż Kapitana Nemo. Całość to połączenie różnorakich pokazów, występów i wycieczek kolejkami, dywanami, samochodami i innymi pojazdami po torach, drodze, wodzie i zjeżdżalniach. Wstęp kosztuje €20 za osobę dorosłą i €16 za dziecko. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej parku (na końcu wpisu). Niestety nie obędzie się bez tłumacza internetowego gdyż serwis ten jak większość stron włoskich firm nie oferuje angielskiej wersji językowej :(

Ceny
Koszt noclegu poza sezonem i na obrzeżach Rimini to około €30 za dwuosobowy pokój za noc. Mniej więcej tyle zapłaciliśmy w hotelu Venere znajdującym się przy Viale Catania 6 (okolice plaży #115). Jest to podobny do wszystkich w okolicy hotel o wysokości czterech pięter z około 10 pokojami na każdym z nich. Każdy pokój posiadał własną łazienkę a większość z nich niewielkie indywidualne balkony. Dla wszystkich dostępny był również dach budynku na którym – jeśli w jakiś sposób nie chciało się iść na znajdującą się 200 metrów dalej plażę – można było złapać kilka promieni popołudniowego słońca. W cenę pobytu wliczone było także raczej proste i niezbyt wyszukane smakowo śniadanie. Ciekawostką jest, że przez cztery noce oprócz naszego zajmowane były tylko dwa inne pokoje.
Poza tym będąc we Włoszech nie można nie skusić się na pizzę. Praktycznie każda okoliczna tania knajpka operuje na własnych piecach i wyrobach robionych na miejscu na zamówienie. Tutaj z doświadczeń własnych możemy polecić pomarańczową fastfoodową pizzerię znajdującą się w okolicy Viale Regina Margherita 115 (akurat w StreetView miejsce to nie wyróżnia się swoją pomarańczowością, jednak jak widać udostępnione w serwisie zdjęcia były robione w okresie zima 2010/11).  Podstawowa margherita kosztuje tam €4,40, przy czym każdy dodatkowy składnik zwiększa jej cenę o około 50 centów. Niestety prawie każde inne danie jest już nieporównywalnie droższe. Niemniej dwie takie pizze zjedzone o różnych porach dnia są wystarczającym obiadem dla dwóch osób. Tym bardziej że smak nawet podstawowej margerity jest nieporównywalnie lepszy niż w większości pizzerii w Polsce.
Pozostałe zakupy codzienne robiliśmy zazwyczaj w okolicznych sklepach rozstawionych na jednej z równoległych do wybrzeża ulic. Większe związane z przewożonymi do kraju dobrami lokalnymi robiliśmy natomiast w hipermarketach znajdujących się w okolicach dróg Via Circonvallazione Nuova i Via Flaminia. Przykładowe ceny to: Martini Bianco (1 litr) – €6,69, lokalny ser Grana Padano (tańsza wersja - dojrzewający do roku czasu) - €14,90 za kilogram, 300g sera Provolone Auricchio - €3,39, ciastka/krakersy Sfoglie Olivia & Marino (150 gram) - €2,10, najtańsza butelkowana zimna herbata (1,5 litra) – €1,15, najtańsza woda gazowana (1,5 litra) – €0,33, ciasteczka Pan di Stelle (opakowanie 700 gram) – €2,25, makarony (opakowania 500 gram) – od €0,70, Oliwa z oliwek - €1,42, kawa Lavazza Qualita 'Oro (mielona, 250gram) – €4,07, kawa Illy (puszka, 250 gram) – €5,85, dwa niezbyt powalającej jakości rowery na pełne dwie doby – €40.
  


Najjaśniejsza Republika San Marino
Zdjęcia z San Marino robione podczas wypraw własnych dostępne są pod adresem: http://www.panoramio.com/user/1373046/tags/San%20Marino.


San Marino ciekawi przede wszystkim swoimi niewielkimi rozmiarami. Z pewnością każdy z nas przyglądając się mapie Europy zwracał uwagę na te małe państewka otoczone lub wciśnięte pomiędzy inne. Jest to chyba jeden z głównych powodów przyciągających do San Marino – najstarszej republiki świata – takie rzesze przebywających w okolicy turystów.

Dojazd
Dojazd z Rimini zapewniony jest przez drogę SS72  Via Consolare Rimini-San Marino. Jeśli nie dysponuje się wynajętym samochodem z trasę tą można pokonać kursującymi co 75 minut (rozkład jazdy i cennik w formacie PDF) autobusami Rimini-San Marino Express firmy Bonelli Bus. Autobusy odjeżdżają spod dworca kolejowego a bilet w obie strony kosztuje €8. Opcją alternatywną dla osób z większą energią w sobie może być rower. Wprawdzie SS72 jest nazwana trasą szybkiego ruchu, jednak jazda po niej należy raczej do komfortowych. Wszystko to dzięki szerszym poboczom na prawie całej długości tej dwupasmowej drogi. Alternatywnie można również wybrać jedną z bocznych dróg. Schody, a raczej wzniesienia, zaczynają się dopiero pod samym San Marino. Niestety stwierdzenie to jest dosłowne, ponieważ jak połowa trasy wiedzie przez w miarę równy teren, tak ostatni odcinek wymaga od nas podjazdu na wysokość około 700 metrów nad poziom morza. Przyznam szczerze, mnie ten podjazd w kilku miejscach złamał i większą jego część musieliśmy pokonać na nogach pchając rowery do góry. Fakt, nasz sprzęt był w raczej kiepskim stanie, niemniej podjazd przynajmniej do stacji kolejki górskiej jest rzeczywiście sporym wyzwaniem i sprawdzianem własnej wytrzymałości :-)

Castello della Citta di San Marino
Cały ruch turystyczny w San Marino kierowany jest w najwyższe części kraju – znajdujące się na szczytach góry Titano. Jest to najstarsza część tego niewielkiego miasta rozpoznawalna z daleka dzięki charakterystycznym, zbudowanym na skale trzem wieżom. To one są również głównymi punktami w standardowej wycieczki po górnej części miasta. Niestety, okolice stacji kolejki linowej i katedry raczej obfitują w kręcących się wszędzie turystów. Niemniej warto zwiedzić te przyjemne okolice pozwalając sobie co jakiś czas na zboczenie z utartych szlaków. Wycieczka pośród wąskich uliczek, czasami stromych schodów i przejść łączących kolejne części tej zwartej struktury może nas zanieść bowiem w okolice z co najmniej zapierającymi dech w piersiach widokami. Warto tutaj wspomnieć, że nawet przy niezbyt wyszukanej pogodzie pole widzenia bez problemu obejmuje nawet Rimini i Adriatyk.

Ceny
San Marino to w świadomości starszego pokolenia polskich turystów przede wszystkim kraj z tanimi alkoholami. Rzeczywiście, okoliczne sklepy oferują bardzo przystępne ceny zarówno produktów własnych, jak też importowanych. Będąc na miejscu warto oczywiście zaopatrzyć się w szlagierowe trunki jak np. Amaretto z San Marino czy też lokalny likier mleczny S. Marino Royal Cream (obie butelki po 70cl w sumarycznej cenie €12,20). Z innych istotnych kosztów to bilet na kolejkę linową, który za wjazd i zjazd będzie kosztował 4,50 euro od osoby. Całodniowy wyjazd oczywiście wiąże się również z obiadem na miejscu. Z doświadczeń własnych możemy polecić niewielką restaurację Il Ghetto znajdującą się przy Via Contrada Santa Croce 29. Duża margerita i półlitrowa cola w całkiem znośnych warunkach kosztowała nas raptem €9,40.
   


Rawenna (Ravenna)
Zdjęcia z San Marino robione podczas wypraw własnych dostępne są pod adresem: http://www.panoramio.com/user/1373046/tags/Ravenna.


Ravenna to w chwili obecnej niewielkie miasteczko – jedno z wielu podobnych w tej części Włoch. Jednak gdy dokładniej prześledzić jego historię okazuje się, że przez kolejne wieki stanowiło istotny punkt na mapie kontynentu. Już w czasach Imperium Rzymskiego dzięki założonym przez Oktawiana Augusta Portus Classis – głównej bazy floty rzymskiej na Adriatyku – było jednym z najważniejszych miast w rejonie. W V w.  Ravenna stała się miastem rezydencjalnym cesarzy Imperium zachodniorzymskiego a następnie stolicą arcybiskupią i po podbiciu Italii – stolicą jej „barbarzyńskich” władców. Ravenna jest także miastem gdzie od IX wieku działa szkoła prawnicza, która ponad sto lat później przekształca się w studium. Stanowi ono – obok Uniwersytetu w Bolonii – najstarszą uczelnię wyższą na świecie. Ravenna była także miastem gdzie „Boską Komedię” kończył Dante i gdzie ostatecznie zmarł w 1321 roku.
W chwili obecnej Ravenna kandyduje do miana Europejskiej stolicy kultury w 2019 roku.

Dojazd
Ravenna znajduje się w dogodnym punkcie umożliwiającym dojazd zarówno samochodowy jak i kolejowy. Drogą E45/E55 umożliwia dojazd do okolic Ceseny skąd można odbić na Forlì lub Rimini i dalej na San Marino lub inne nadmorskie miejscowości. Wiodąca na północ E55 omijając ruch autostradowy kieruje aż do Wenecji a odbijając w położonym nad dużym jeziorem Comacchio można dojechać do Ferrary.
Transport kolejowy umożliwia dojazd nadmorską jednotorową linią do Rimini (około godziny jazdy lokalnym pociągiem) lub w stronę Faenzy i Castelbolognese-Riolo Terme dającym przesiadki zarówno w stronę Bolonii jak też Forlì

Zabytki
Ravenna niegdyś była miejscowością nadmorską. Jednak laguny na których jest położona w późniejszych czasach uległy zamuleniu. Trwające wiekami osiadanie budowli w niestabilnym podłożu spowodowało widoki podobne do tych w Wenecji, gdzie często trzeba się zmagać z wykrzywiającymi się wieżami i wyższymi budowlami.
Poza tym ścisłe centrum Ravenny jest bardzo cennym przykładem żywej historii z czasów starożytnych i średniowiecznych. To tutaj bowiem bardzo długo kultywowana była tradycja rzymska dzięki czemu miasto przyczyniło się między innymi do tzw. odrodzenia karolińskiego (większość budowli powstających w monarchii Karola Wielkiego – w tym słynna kaplica pałacowa w Akwizgranie – były wzorowane na budowlach Raweńskich). Do czasów dzisiejszych przetrwała spora ilość dobrze zachowanych przykładów architektury dawnej. Ciekawostką może być pamiątka pozostawiona po swoistej „wojnie” chrześcijańskich ortodoksów i barbarzyńców. Niektóre plemiona barbarzyńskie przyjęły bowiem wiarę chrześcijańską, której to odłam nie był jednak uznany przez ówczesne władze kościelne. Dlatego w wyniku średniowiecznej zmiany władzy w Ravennie miastu pozostawione zostały bliźniacze budowle sakralne związane z odłamem barbarzyńskim i ortodoksyjnym – zwłaszcza dwie katedry: ariańska (Santo Spirito) i ortodoksyjna Basilica Ursiana (katedra Sant'Orso).
Zabytkowe budynki Ravenny kryją przede wszystkim bardzo dobrze zachowane przykłady mozaik. Osiem z nich - mauzoleum Galli Placydii, baptysterium Ortodoksów, Sant'Apollinare Nuovo, baptysterium Arian, kaplica arcybiskupia, mauzoleum Teodoryka, San Vitale, Sant'Apollinare in Classe – określonych jako zabytki wczesnego chrześcijaństwa i mozaikarstwa, zostało wpisanych w 1996 roku na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Kolejnym istotnym punktem na mapie zwiedzania powinien być Plac Św. Franciszka na którym znajduje kościół z grobowcem Dantego. Znajduje się on tam na przekór Florencji która przez wiele wieków rości sobie prawa do przeniesienia szczątków poety do miejsca jego narodzin.
Do najważniejszych punktów na mapie zabytków Ravenny obowiązuje zbiorcza wejściówka. Bilety w cenie €9,50 można nabyć w kasach biletowych lub w biurze informacji turystycznej znajdującej się przy Via Salara.
   


Ferrara
Ferrara to kolejne niewielkie miasto, które na mapach jest obecne od co najmniej ósmego wieku naszej ery. Stanowi kolejny przykład wielowiekowej historii wtopionej w toczące się tam życie codzienne.

Dojazd
Ferrara znajduje się pośrodku wiodącej z Bolonii do Padovy (45 kilometrów od Wenecji) autostrady A13. Lokalna droga SS16 umożliwia również dojazd do Ravenny i dalej do Forlì lub Rimini.
Jeśli chodzi o transport kolejowy, to regionalne pociągi z Ravenny do Ferrary odjeżdżają co około półtorej godziny a podróż zajmuje co najwyżej 75 minut. Z Bolonii można się natomiast dostać odjeżdżającymi średnio dwoma pociągami na godzinę a cała podróż zajmie od 30 do 55 minut.

Zabytki
Ferrara to standardowe niewielkie włoskie miasto z imponującą listą zabytków. Starówka otoczona jest jednymi z najlepiej zachowanymi renesansowymi fortyfikacjami bastionowymi o długości około 9 kilometrów. Głównym punktem zwiedzania powinien być ogromny zamek Castello Estense należący niegdyś do potężnego rodu d'Estów. Rodzina ta dzięki śmiałym mariażom miała spore wpływy na politykę zarówno Italii jak też tamtejszej części Europy. Na jej dworze przebywali między innymi Petrarka czy Mikołaj Kopernik. Ponieważ największy rozkwit Ferrary był wiąże się z władaniem rodu d'Estów, większa część zabytków w bardziej lub mniej bezpośredni sposób jest z nim połączona. Przykładowo jest to wcześniejsza rezydencja d'Estów – przebudowany w XVIII wieku Ratusz, średniowieczny uniwersytet, bądź klasztor dominikanów z grobowcami członków rodu: Alfonsa I, Alfonsa II, Ercole I, Ercole II, Lukrecji Borgia i in.
Oczywiście równie istotnym punktem którego nie można opuścić będąc w Ferrarze jest imponujących rozmiarów – typowa dla miast regionu – renesansowa katedra.


Adresy kontaktowe, etc.

Linie lotnicze obecne w Forlì: WizzairWind Jet, Belle Air.
Kolej we Włoszech: www.trenitalia.com (wersja angielska strony tutaj).

Transport autobusowy w Forlì: www.atr.fc.it (mapa sieci tutaj).
Transport autobusowy w Rimini: www.tramservizi.it (mapa sieci tutaj).

Bonelli Bus (transport m.in. pomiędzy Rimini i San Marino): www.bonellibus.it (brak angielskiej wersji językowej).

Informacja turystyczna w Rimini
Piazza Malatesta 28, Rimini
tel. +39 0541 716380
www.riviera.rimini.it
turismo@provincia.rimini.it

Informacja turystyczna w San Marino
Contrada Omagnano 20, San Marino
tel. 0549 882390
www.visitsanmarino.com

Informacja turystyczna w Ravennie
Via Salara 8, Ravenna
tel. +39 0544 35404
turismo@comune.ra.it
www.turismo.ravenna.it

Serwis turystyczny wybrzeża Comacchio (okolice Ferrary)
www.turismocomacchio.it
comune.comacchio.fe.it

Hotel Venere
Via Catania 6, 47900 Rimini
tel. +39-0541 372460
info@hotelvenere.org
www.hotelvenere.org (angielska wersja językowa tutaj)

Briro' Bar Pizzeria
Corso della Repubblica 160, Forlì
tel. 31343

Ristorante Il Ghetto
Via contrada Santa Croce 29, 47031 San Marino
tel. 0549 991580

Italia in miniatura: www.italiainminiatura.com (niestety tylko włoska wersja językowa).
Fiabilandia: fiabilandia.net (również wyłącznie włoska wersja językowa).
Ravenna Festival (coroczny festiwal kinowo-teatralno-muzyczno-performerski): www.ravennafestival.org.
San Marino Adventures (park linowy): www.sanmarinoadventures.sm, info@sanmarinoadventures.sm

Sieci marketów: Coop.

piątek, 6 sierpnia 2010

Spostrzeżenia własne - przewodnik po Bergamo

Bergamo to niewielka miejscowość u podnóża Alp. Z racji bliskości solidnej konkurencji w postaci Mediolanu oraz górskich kurortów, normalnie powinna mieć nikłe szanse na jakiekolwiek zaistnienie w świadomości statystycznego turysty. Jednak z powodu prowadzonej przez kilka ostatnich lat konsekwentnej polityki rozwoju pobliskiego lotniska, mniej lub bardziej przypadkowo znajduje się na liście miejsc odwiedzonych przez przyjezdnych z całego kontynentu. Wszystko to za sprawą nisko-kosztowych linii lotniczych, których lotnisko Orio al Serio jest domeną, i ich często rozbudowaną siatką połączeń z niemal całym kontynentem. Z relacji wielu znajomych wynika, że Bergamo zazwyczaj stawało się celem krótkich odwiedzin przy okazji przesiadki na kolejny lot. Warto zaznaczyć, że prawie zawsze towarzyszyło temu zaskoczenie i co najmniej pozytywne reakcje.

Lotnisko
Lotnisko Orio al Serio to nisko-kosztowe podejście do latania z typowo włoską fantazją. Ten niewielki terminal obsłużył w 2009 roku ponad 7 milionów pasażerów, co stanowi około 90% ruchu generowanego przez Polskie Okęcie. Przyglądając się jednak jego wielkości i infrastrukturze można by było odnieść zupełnie inne wrażenie. Najbardziej dosadnym tego przykładem jest znajdujący się tuż przed wejściem parking dla autobusów. Miałem okazję korzystać z niego kilkukrotnie i zawsze zastanawiałem się jak tam można się połapać w całym tym zgiełku?
Najważniejszy jest jednak fakt całkiem niezłej komunikacji lotniska z okolicznymi interesującymi miejscami. Największy ruch generowany jest oczywiście do oddalonego o około 50 kilometrów Mediolanu. W okolice Głównego dworca kolejowego (Milano Centrale) można dojechać autobusami kilku przewoźników. Ich bilety kupuje się od razu po wyjściu ze strefy odb ioru bagażu w budkach sarkastycznie czasami opisywanych jako wiejskie kioski (kto je zobaczy, ten zrozumie to określenie). W grudniu 2008 roku skorzystaliśmy z usług Autostradale oraz ich opcji trzech biletów w cenie dwóch. Kosztowało nas to €15,80 w jedną stronę a powrotni bilet dla jednej osoby kosztuje około €15. Do sześciu razy dziennie Orioshuttle uruchamia połączenie pomiędzy Orio Al-Serio a głównym lotniskiem w Mediolanie – Malpensa. Przejazd na tej trasie zajmuje około półtorej godziny a bilet kosztuje €18 w jedną i €30 we dwie strony. Do samego Bergamo można dojechać lokalnym transportem autobusowym oferowanym przez ATB. Przejazd na trasie z lotniska na stację kolejową zajmuje około 15 minut, a do Città Alta kolejnych 15 (rozkład jazdy tutaj). Bilet w jedną stronę kosztuje €1,70 ale dobrą propozycją jest zakup karnetu 24-godzinnego w cenie €3,50 który umożliwia podróż wszystkimi autobusami ATB w obrębie miasta, dojazd do/z lotniska, oraz skorzystanie z kolejki linowej „Funicular”.
Samo lotnisko jest jedną z najważniejszych kontynentalnych baz Ryanair. Rozbudowana siatka tego przewoźnika umożliwia szereg dogodnych i często tanich połączeń z prawie całą Hiszpanią, Maroko, Wyspami Kanaryjskimi, Niemcami, południową i środkową częścią Włoch, oraz nawet ciekawostką u Ryanair jaką jest Grecja. Niemniej aktywny jest Wizz Air często i tanio łącząc Bergamo z prawie każdą swoją bazą w Europie Środkowowschodniej. Warto również wspomnieć o takich liniach Blue Air latających z Bergamo do Rumunii i na Cypr, oraz Belle Air do Tirany i Prisztiny.
Ważną informacją są również „atrakcje” oferowane przez pracowników nocnej zmiany osobom decydującym się na spędzenie nocy na lotnisku. Otóż jak informowałem w odcinku Sztuki taniego latania "Spanie na lotnisku - opis lotnisk" na czas sprzątania zamykany jest dostęp do większej części terminala. Pozostają jedynie okolice strefy przylotów gdzie około północy znalezienie wolnego miejsca na (zresztą i tak niewygodnej) ławce graniczy niemal z cudem. Sytuacja taka ma miejsce aż do godziny około drugiej w nocy kiedy to patrolujący terminal ochroniarze powoli zaczynają przymykać oko na pojedyncze, niezbyt odległe przekroczenia oddzielającej taśmy aby przynieść jedno ze stojących niedaleko krzeseł oraz do czwartej nad ranem, kiedy to można poruszać się już po całym terminalu. Tak więc nocleg na lotnisku zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych doświadczeń i wręcz nie ma szans bez zaopatrzenia w materac i koc/śpiwór.

Orio Shopping Center
W odległości około 400 metrów od terminala znajduje się centrum handlowe Orio Shopping Center. Czynne jest w godzinach 9-22 od poniedziałku do piątku, 830-2100 w soboty i 9-20 w niedziele. W środku znajduje się typowa galeria handlowa z jednym dużym marketem, zestawem sklepów firmowych i, czego można by się było we Włoszech spodziewać, szeregiem wymyślnych knajpek. Do uzupełnienia podstawowych zapasów dobrze może się sprawdzić niekoniecznie tani, ale solidnie wyposażony Iper. Osobiście możemy polecić świetne ciastka Pan di Stelle o smaku czekoladowym z lukrowanymi gwiazdkami. Paczka 400-gramowa kosztowała nas €2,43 a słodkiej frajdy mieliśmy jeszcze na jakiś czas po powrocie do Polski. Wielką zaletą Orio Shopping Center są znajdujące się na parkingu skrytki na bagaże. Można w nich za darmo (wrzucana moneta €1 jest zastawem za klucz) zostawić od niewielkich torebek po trzy wypchane plecaki podróżne, a następnie całe zwiedzanie odbyć bez zbędnego obciążenia na plecach.
Aby dostać się do tego centrum handlowego należy przy wyjściu z terminala kierować się w stronę wyjazdu dla samochodów i autobusów. Następnie równolegle do drogi (i jednocześnie do przebiegającej tuż obok autostrady) należy iść chodnikiem zgodnie z ruchem przejeżdżających samochodów. Jakieś 230 metrów od wyjścia powinno znajdować się przejście dla pieszych które przekraczamy i kierujemy się w dół do tunelu pod autostradą. Niestety na własnej skórze było nam dane się przekonać, że nieco intensywniejsze opady deszczu powodują jego zalanie na prawie całej długości i szerokości. Niemniej gdy już go przekroczymy, to znajdziemy się naprzeciw centrum handlowego oraz jego parkingu na poziomie 0.

Nocleg
Wprawdzie nie miałem okazji nocowania w Bergamo, jednak znajomi informowali że nie ma większych problemów ze znalezieniem taniego noclegu na miejscu. Wśród poleconych znalazł się na przykład Hostel Central położony w pobliżu węzła przesiadkowego transportu miejsckiego - Porta Nuova. Noc w dużym, klimatyzowanym pokoju 4-osobowym z dużą łazienką miał kosztować €95. Dobrą opcją może też być serwis Bed and Bergamo z bazą miejsc oferujących miejsca noclegowe o różnych standardach.

Città Alta
Podczas naszych dwóch wizyt w Bergamo za cel obraliśmy sobie Città Alta. Wynikało to nie tylko z wyczytanych wcześniej w sieci rekomendacji, co z faktu wizualnego zwrócenia na siebie uwagi przez tę część miasta już na płycie lotniska w Bergamo. Jeszcze ciekawszy widok rozpościera się tuż przy stacji kolejowej, kiedy to szeroka i przecinająca centrum wzdłuż arteria Viale Vittorio Emanuele II zakręca po niemal dwóch kilometrach prostej drogi, nad którą znajdują się konstrukcje tworzące tą najstarszą część miasta. Biegnąca wzdłuż zbocza Vialle delle Mura jest również bardzo interesującą propozycją na spacer zarówno dzienną, jak też wieczorową porą. Doskonale widać z niej panoramę całej dolnej części Bergamo oraz jego okolic z pasem startowym lotniska włącznie. Na górę można się dostać kursującym z lotniska autobusem, jak też kolejką górską startującą tuż przy zakręcie na Viale Vittorio Emanuele II.














Wnętrze Città Alta to szereg ciasnych uliczek pomiędzy którymi znajduje się wiele zabytkowych budynków. Warto poświęcić im kilka chwil, gdyż nawet jeśli z zewnątrz wyglądają niepozornie, ich wnętrze może zawierać sporo interesujących oko elementów. Dla przykładu można wymienić niezidentyfikowany kościół przy Via Bartolomeo Colleoni, mniej wystawny z zewnątrz niż zwracająca na siebie uwagę znajdująca się nieopodal Bazylika Santa Maria Maggiore, jednak dużo ciekawszy wewnątrz.












Ogólne wrażenia
Pierwsza wizyta w Bergamo jest zazwyczaj naprawdę pozytywnym zaskoczeniem. Przede wszystkim dlatego, że kto mógłby się spodziewać czegoś ciekawego w momencie, gdy wokół jest tyle atrakcji w postaci Alp czy samego Mediolanu? Jednak jeśli dysponuje się choćby pięcioma godzinami na przesiadkę, warto wybrać się autobusem na Città Alta i zafundować sobie spacer z góry do stacji kolejowej wzdłuż Viale Vittorio Emanuele II. I tutaj chyba kryje się największy urok Bergamo, jako celu najwyżej jednodniowej wizyty, tak aby chwycić ducha tego małego, ale tętniącego życiem i posiadającego swój specyficznie metropolitarny klimat miasta.
Samo lotnisko w Bergamo jest doskonałą bazą wypadową do sprawiającej wrażenie nieodkrytej przez naszych tambylców części Włoch – Lombardii. Z jednej strony bowiem mamy wielki - choć osobiście przyznam że niespecjalny - Mediolan, z drugiej samo Bergamo, malowniczą Brescię, czy okolice alpejskiego jeziora Como, którego widok podczas porannego zimowego lotu niemal zapiera dech w piersiach. Pojedyncze informacje donoszą, że okolice te są dobrym wyborem do turystyki rowerowej. Chociaż osobiście tego jeszcze nie testowaliśmy nie ukrywamy, że jest to na naszej check-liście do wykonania w najbliższym czasie.







Adresy kontaktowe
http://www.sacbo.it/Airpor/portalProcess.jsp?languageID=2 - strona zarządcy lotniska Orio al Serio
http://www.atb.bergamo.it/ENG/homepage.aspx - lokalny transport w Bergamo
http://www.autostradale.it/ - przewoźnik autobusowy operujący m.in. na trasie łączącej Brescię, Bergamo i lotnisko Malpensa, jak też Bergamo z Mediolanem
http://www.orioshuttle.com/?a=&arg=&l=e - kolejny przewoźnik autobusowy łączący lotnisko Orio al Serio z Mediolanem i lotniskiem Malpensa
http://www.oriocenter.it/index.php/oriocenter_en - Orio Shopping Center

http://www.iatlombardia.com/ - serwis turystyczny regionu Lombardii
http://www.turismo.bergamo.it/ / orio@turismo.bergamo.it - serwis turystyczny miasta Bergamo
http://www.bresciatourism.it/ /
info@bresciatourism.it - serwis turystyczny miasta Brescia
http://www.lakecomo.it/eng/index_eng.asp - serwis turystyczny okolic jeziora Como
http://www.turismo.provincia.lecco.it/ /
info.turismo@provincia.lecco.it - serwis turystyczny okolic Prowincji Lecco
http://www.turismo.mantova.it/ /
info@turismo.mantova.it - serwis turystyczny Prowincji Mantova
http://www.valtellina.it/eng/HomeLingua?lingue=POLACCO /
info@valtellina.it - serwis turystyczny Doliny Vatellina (serwis w języku Polskim!)
http://www.vareseturismo.it/ /
info@vareseturismo.it - serwis turystyczny miasta Varese
http://www.roadtowellness.it/node/897/?p=0 - serwis turystyki rowerowej okolic miasta Varese

http://www.bedandbergamo.it/ - serwis noclegowy w Bergamo

http://www.ferroviedellostato.it/homepage_en.html - kolej we Włoszech